Jak dobrze było na Kiczerze bawić się!

Mamy wrzesień i uczniowie wracają do szkolnych ławek. Wakacje znów jakoś szybko minęły, a przecież dopiero co był czerwiec i w ostatni tydzień nauki szkolnej można było przeżyć przygodę na Kiczerze.


foto Kiczera 2019

W dniach 21-24 czerwca br. dwudziestu trzech uczniów z klas 4-8 spędziło aktywnie czas na szkolnym obozie turystyczno – przyrodniczymw regionie CHKO Beskidy, Koszarzyska, w chacie Kiczera. Obóz był przeznaczony dla miłośników górskich wycieczek i spędzania czasu w jak najbardziej naturalnych warunkach w ścisłym kontakcie z piękną beskidzką przyrodą.

W programie znalazły się wyprawy na Kamienity, Ostry i Slawicz, zajęcia sportowe, ognisko, zdobywanie przeróżnych sprawności – można ich było zdobyć aż 20!, nocne obserwacje nieba – rozpoznawanie niektórych gwiazd i gwiazdozbiorów, obozowy chrzest, nadawanie obozowych imion, wspólne śpiewanie i zabawy, kąpiel w naturalnym basenie, nocna ścieżka odwagi, quizy przyrodniczo-geograficzne, rozpoznawanie gatunków zwierząt i ich tropów, podchody i inne.

Nie było ciągłego korzystania z urządzeń elektronicznych z powodu braku dostępu do prądu. Nie było także niepotrzebnych porównań, każdy pracował według własnych możliwości i ochoty, stawialiśmy na wzajemną pomoc i współpracę.

Czekając na obozową inicjację, czyli przyjęcie do obozowej braci poprzez specjalny obrzęd chrztu, uczestnicy zaczęli śpiewać piosenkę O jak przyjemnie i jak wesoło ..., która potem stała się swego rodzaju hymnem tegorocznej „Kiczery”, jak nieformalnie i pieszczotliwie nasz obóz jest nazywany.

Kadrę instruktorską tworzyli nauczyciele p. Dorota Zogata i p. David Bielesz oraz absolwentka szkoły Alexandra Hladík, w przygotowaniu obiadów pomagały panie nauczycielki Janina Sajdok i Dorota Jansa. Wszystkim im serdecznie za to dziękujemy! Bardzo dziękujemy także Rodzicom, którzy dodatkowo wyposażyli nas w owoce, napoje i ciasta. Dziękujemy również naszym gospodarzom, państwu Klus, za udostępnienie obiektu do naszej dyspozycji, a Macierzy Szkolnej przy PSP Wędrynia za pomoc finansową.

Na zakończenie uczestnicy zawsze zostają poproszeni o podzielenie się swoimi wrażeniami i uwagami. Poniżej cytujemy, za zgodą autorów, fragmenty kilku listów do organizatorki obozu, Morskiej Wydry (p. Ewy Hladík). 

List do Morskiej Wydry

Bardzo dziękuję, że mogłam przeżyć cztery wspaniałe dni na „Kiczerze”. Bardzo dziękuję za smaczne obiady, za opiekę nad nami, za fajnie spędzony czas z fajnym kolektywem. (...) Dziękuję za ścieżkę odwagi, za fajne wycieczki w góry, fajne zabawy i chrzest. Jestem szczęśliwa, że tu mogłam być, ponieważ nauczyłam się być po cichu. Cieszę sie na następny obóz.

                                                                                                                          Pozdrawia Gadatliwy Marsjanin

Miła Morska Wydro, byłam na tym obozie pierwszy raz i bardzo Ci dziękuję. Było to naprawdę wspaniałe, lecz jestem smutna z powodu kończącego się obozu. Szkoda, że nie trwa dłużej. Mam nadzieję, że w przyszłym roku znowu się odbędzie.

Zmienna Pogoda

Miła Wydro, dziękuję za „Kiczerę”. „Kiczera” to najlepszy obóz. Bardzo mi się podoba środowisko w górach, sprawności, obiady są smaczne. Chciałabym więcej gier w grupach. Podobają mi się wycieczki w góry.

Szybki Leniwiec

Dziękuję za wspaniały pobyt na wsi. Nauczyłam się dużo nowych rzeczy, np. strzelania z łuku i wiatrówki, rzucanie skurikenem i in. Najbardziej podobało mi się strzelanie z wiatrówki. Szukaliśmy skarbu i mieliśmy nocną ścieżkę odwagi – bardzo się bałam. Śniadania, obiady i kolacje były bardzo smaczne.

Zwinna Jaszczurka

Dziękuję za super pobyt i za wszystko. Najlepsze było strzelanie z łuku i wiatrówki, fajne było i szukanie skarbu, który był ukryty w lesie. Ścieżka odwagi była mrożąca krew w żyłach, cała nasza grupa trzymała się pani Dorotki. Obiady, śniadania i kolacje były bardzo dobre.

Sprytny Lis

            Jestem zadowolona z tego, że tutaj przyjechałam. Bardzo mi się tu podobało. Często strzelałam z wiatrówki, łuku i rzucałam shurikenem. Bardzo bałam się na ścieżce odwagi. Cieszę się z tego, że przebywaliśmy najwięcej w przyrodzie. (...) Woda w basenie była bardzo zimna, ale w sobotę do niej wskoczyłam i zaraz wyskoczyłam. (...) Bardzo dziękuję!

Kropla Rosy

            Zrobiliście to fajne, piękne. Najwięcej ze wszystkiego podobało mi się pływanie. Bardzo się bałam na ścieżce odwagi i na chrzcie, ale potem już wszystko było 10 punktów na 10. Były tu różne zabawy, a jak padał deszcz bawiliśmy sie w cichą pocztę. Jest tu przyroda i leśne powietrze, jest pięknie, wesoło i są dobrzy koledzy. Dziękujemy za to, co dla nas zrobiliście.

Szybki Tygrys

            (...) Mnie najbardziej podobało się strzelanie z łuku i wiatrówki. Równie zabawne było milczenie. Zaliczyłam najpierw jedną godzinę, a potem dwie następne. Było to bardzo zabawne, ponieważ wszyscy, którzy milczeli, musieli się porozumiewać za pomocą pantomimy. (...) Ścieżka odwagi była wg mnie bardzo udana. Bardzo mnie to bawiło, ponieważ pomagałam w przygotowaniach, oraz sama straszyłam. Muszę jednak przyznać, że czasami się nawet przestraszyłam samej siebie. Nasza grupa, Szybkie Rysie, była bardzo zgrana i wszyscy starali się pracować w grupie. (...) Podobało mi się spędzanie czasu w przyrodzie. (...) Ten obóz będę wspominać bardzo mile. Bardzo bym chciała, żebyśmy tutaj jeszcze kiedyś powrócili.

Pachnąca Poziomka

           

            Miła Morska Wydro, przede wszystkim chciałabym Ci podziękować, że mogliśmy zażyć przyrody i „elektronicznego detoksu”. Twoje obozy zawsze lubiłam i pozostaną w mojej pamięci. (...) Do moich ulubionych zajęć należą strzelanie z łuku, kąpanie w basenie, jedzenie, szukanie skarbu i spanie. (...) Prosiłaś o napisanie także tego, czego nie polubiliśmy. W tym problem ... Niczego takiego nie znalazłam. Także chciałabym Ci podziękować za możliwość naszego udziału w ścieżce odwagi. W niektórych momentach bałam sie więcej od straszonej przeze mnie osoby. Twój obóz jest dla nas bardzo ważny, ponieważ fajnie rozpoczyna wakacje, łączące się z wolnymi dniami, późnym wstawaniem, ogniskami, grami, zabawą, wodą i arbuzami (myślę, że tutaj zjadłam ich więcej niż przez cały zeszły rok!). Dziękuję!

                                                                                                          Zaćmione Słońce

                      

Kochani! Cieszę się, że było i przyjemnie, i wesoło, widzę, że i straszenie, i jedzenie dało się strawić, a i innych atrakcji także nie brakowało. W imieniu swoim i całej kadry serdecznie Wam dziękuję za mile i owocnie spędzone dni.

                                                                                                          Morska Wydra

foto Kiczera 2019.jpg 2 foto Kiczera 2019.jpg 3